Jaką codzienność wybierasz? – zaproszenie do bloga Kreatywność Dziecka

"Nie jestem tym, co mi się przydarzyło, jestem tym, kim wybrałem, aby się stać."
Carl Gustaw Jung

Cieszę się, że jesteś na stronie inauguracyjnej bloga Kreatywność Dziecka! :).

Dziś głównie chciałam się przywitać. O blogu napisałam tutaj. Będzie mi bardzo miło, jak zagościsz u mnie na dłużej. Będę szczęśliwa, jeśli wniesiesz swój osobisty wkład.

Dlaczego kreatywność? Dlaczego dziecka??

Wybrałam kreatywność dziecka za motyw przewodni, bo wokół niej kręci się wszystko, co mnie pasjonuje. To cecha wrodzona dzieci, ale też mają ją dorośli, którzy nie zapomnieli o spontaniczności, zabawie i radości życia. Zachowali swoje “wewnętrzne dziecko”. Czym jest naprawdę kreatywność? Po co nam jest potrzebna w życiu? Dlaczego tak często rozumie się ją opacznie? Dlaczego coraz więcej o niej się mówi i … coraz mniej się na nią pozwala dzieciom? – to taki paradoks dzisiejszych czasów.

Dlaczego, wreszcie, kreatywność jest po prostu częścią codzienności i dlaczego sprawia, że jesteśmy szczęśliwi i spełnieni? Wszystkie te pytania będę poruszać i razem z Wami zgłębiać na stronach mojego bloga. 

Szara codzienność???

Nie wszyscy mają możliwość wysłania dziecka do wspaniałego, przyjaznego dzieciom i ich prawdziwym potrzebom przedszkola lub szkoły. Ale wszyscy możemy tworzyć wokół siebie wspierające nas i inspirujące otoczenie. Wszyscy możemy stworzyć twórczy dom. Nawet jeśli myślimy, że nie jest to łatwe. Nie musisz być przecież artystą i mieć specjalne zdolności. Prawdziwa kreatywność jest daleka od obrazka superwoman/mana albo innego “ideału”. Daleka od zapełniania wypchanego kalendarza kolejnymi “zadaniami”. Jest właśnie potrzebna i pomocna, by nie dać się przygnieść szarej codzienności, życiu w presji i nijakości, by wprowadzić radość i przestrzeń do swojego życia.

Wierzę w codzienność, w domowe życie i znaczenie tego, czym je wypełnimy, jakie marzenia i plany w niej się wyklują.

jaką codzienność wybierasz - zaproszenie do bloga kreatywność

Czego możesz się spodziewać?

Więcej o moich założeniach napisałam tutaj. Dziś jeszcze w telegraficznym skrócie o paru moich przekonaniach:

1. Dzieci są urodzonymi badaczami, odkrywcami i twórcami, a my, dorośli, możemy wspierać ich wrodzone talenty, chęć do nauki i rozwoju. Jeśli dziecko nie przejawia talentów, radości życia i ciekawości świata, to znaczy, że coś zostało po drodze zgubione i trzeba to odnaleźć. Bardzo często chodzi o ciepło, spokój, bezpieczeństwo i akceptację.

2. Pokazując różne zajęcia i zabawy, będę stawiać na tzw. otwarte pomysły (ang. open-ended), w czasie których od efektu ważniejszy jest proces tworzenia. W czasie takich zajęć oczekiwania i „dobre rady” dorosłych odłożone są na bok, a działanie opiera się na wyborach dziecka.

3. Dzieci są największym skarbem naszego świata, ale nie będziemy im mogli dać tego, co pragniemy, jeśli nie zadbamy też o siebie i swój rozwój (sama się przekonuję jako rodzic, że tak jest) Dlatego odradzam samopoświęcenie, a polecam odpoczynek, wspólną zabawę i bycie kimś więcej niż tylko „obowiązkową” mamą lub tatą.

4. Byłabym szczęśliwa, gdyby udało mi się przekonać paru sceptyków, aby docenili kreatywność i artystyczne zajęcia dla dzieci, jak bardzo są potrzebne dzieciom do rozwoju, niezależnie od wykształcenia, zawodu i ambicji.

Zapraszam!

Obserwuj
Podobał Ci się ten wpis? Proszę, udostępnij go dalej. Dziękuję!