Kolorowe liście i październikowe niebo

Czy zauważyliście, że jesienią niebo robi się INTENSYWNIE BŁĘKITNE? Lubię sycić nim oczy przed zimą. Tak samo jak innymi kolorami jesieni: ciepłym żółtym, pomarańczowym i czerwonym, bordowym i fioletem. Gdy rozejrzymy się dookoła, zobaczymy tę feerię barw naokoło – na drzewach, opadłych liściach, a także jesiennych kwiatach.

Ten post to kontynuacja naszych przygód ze świecowymi “ciasteczkami“, odbijankami i akwarelkami. Trudno się oprzeć jednej zabawie, gdy przychodzi jesień: odbijaniu liści pod kartką papieru:). O tej porze roku są tak fascynująco piękne, że mogłabym patrzeć na nie godzinami. Gdy je odbijamy, mamy okazję przyjrzeć się, razem z dziećmi, ich pięknych formom i rysunkom. 

kolorowe liście 1

Idąc dalej, takie odbite liście można zamalować akwarelką :). Już pisałam o tej mieszanej technice w poprzednim poście: najpierw odbijamy kształty kredkami świecowymi (zwykłymi lub “ciasteczkami”), a następnie tę powierzchnię zamalowujemy akwarelką. Farba nie wsiąka w zaimpregnowane kredką powierzchnię i tworzą się świetne wzory! Efekt zależy od grubości krycia kredką, ilości i intensywności farby oraz użytych kolorów, a my oczywiście lubimy takie techniki, gdzie jest duże pole do eksperymentów :).

Co będzie potrzebne?

Przede wszystkim spacer i sporo różnych zebranych liści :). Poza tym:

dwa arkusze papieru takich samych rozmiarów – może to być niewielka praca albo (jak u nas) duży format (rolka z Ikei),- taśma malarska do zamocowania spodniej kartki i przyklejenia drugiej (tej, po której będziemy malować),
kredki świecowe, a najlepiej ciasteczka” zrobione z kredek – łatwiej się nimi pociera powierzchnię (kredkę należy trzymać poziomo), poza tym kolory “ciasteczka” fajnie się przenikają na rysunku liści

farba akwarelowa lub rozpuszczony barwnik spożywczy (my wybraliśmy niebieską, by uczcić jesienne niebo, które dobrze kontrastuje z liśćmi),

pędzelek większych rozmiarów.

kolorowe liście 2

Przygotowania

Pracę można wykonać na stole albo na podłodze. Ważne, by była twarda i gładka powierzchnia. Fugi i wzór parkietu odbije się na rysunku. 

Najpierw rozkłada się arkusz papieru o takiej wielkości, jaka będzie praca i mocuje taśmą malarską.

Następnie na tym papierze układa się liście. Najlepiej, jeśli są świeże albo przesuszone na płasko w książce. Dodaliśmy też grzybki, których Siena ostatnio bardzo dużo wycina. Mamy w domu prawdziwą grzybomanię. Szczególnie z tatą upodobali sobie tę zabawę, tzn. on rysuje różne gatunki, a Siena wycina. Nie wiem, czy to są tuziny, czy już setki grzybów!

kolorowe liście 3

Kompozycję przykrywa się drugą gładką kartką tych samych rozmiarów. Liście pod spodem mogą się trochę przemieszczać podczas rysowania, ale nie był to jednak jakiś duży problem. Pomaga też sklejenie brzegów taśmą. A tak wygląda już gotowa powierzchnia do pracy (poniżej). Pozornie nic się nie dzieje, wszystko przykryte.

kolorowe liście 5

Uwaga! Co odkryjemy na białej kartce? 🙂

Zaczyna się zabawa w odkrywanie kształtów liści, ich pięknych linii łodyg i żyłek! U nas dodatkową atrakcją było szukanie i przypadkowe odnajdywanie grzybków :).

Przy tak dużym formacie to głównie ja rysowałam. Za dużo wysiłku dla małego przedszkolaka. Można też taki duży format zrobić z grupką dzieci – raz robiłam i bardzo fajnie wychodzi. Każdy wykona jakiś fragment i powstaje praca zbiorowa.

kolorowe liście 9

Malowanie nieba

Kiedy rysunek był gotowy, następuje najprzyjemniejsza część dla młodszych dzieci (ale i starsze też to przecież lubią): zamalowanie całej powierzchni. Przyznam, że mi też sprawiło dużą przyjemność obserwowanie, jak kształty liści i grzybków wyłaniały się w błękicie 🙂. W kontakcie z farbą kredka różnie reaguje i powstają zaskakujące, malownicze efekty! Wszystko zależy od użytych kolorów i grubości krycia.

kolorowe liście 10

Przy malowaniu dużą ilością farby okazuje się, że spodni arkusz papieru przydaje się też jako ochrona :).

kolorowe liście 13

A oto jak pięknie wyszło nasze niebo z fruwającymi liśćmi (poniżej)! Kojarzy mi się z ostatnimi ciepłymi i słonecznymi dniami, gdy można położyć się na ławce albo na trampolinie. Patrzy się na królewski błękit nieba i wirujące kolorowe liście. W naszym wypadku też po grzybobraniu, kiedy wszędzie widzi się grzyby 🙂 :).

kolorowe liście 15

Szczególnie pięknie wyglądają pojedyncze liście odbijane paroma kolorami.

kolorowe liście 14

Na niektórych widać delikatną trójwymiarowość rysunku wykonanego kredką świecową. Liście stają się prawie realne.

kolorowe liście 17

kolorowe liście 18

Udało nawet się odbić liść paprotki (trudne, ponieważ jest dość cienki i delikatny).

kolorowe liście 20

Druga wersja – praca jednokolorowa.

Parę dni zajęła nam zabawa w odbijanie liści i malowanie tła akwarelką – na prośbę Sieny, która ma swoją własną technikę zamalowywanie mniejszych formatów akwarelkami.

kolorowe liście 4

kolorowe liście 6

A tak wygląda obrazek końcowy. Farba trochę nierówno „złapała”. Nie wiem, z czego to wynika, ale mam wrażenie, że zależy od rodzaju papieru.

kolorowe liście 12

Nasza główna praca jest bardzo duża. Powiesimy ja na wolnej ścianie. Będzie jesiennym i słonecznym akcentem. Na stole mamy już następny, prawie gotowy rysunek odbitych liści do zamalowania – w dużym formacie:). Tym razem może inaczej, w innych kolorach?

kolorowe liście 19

Popróbujcie sami, poeksperymentujcie! 🙂

Obserwuj
Podobał Ci się ten wpis? Proszę, udostępnij go dalej. Dziękuję!