MALOWANIE – Jak dzieci to robią? – cz. 1

Czym jest malowanie? Jak je widzi dziecko? Jak małe dzieci malują i jakie zalety może mieć malowanie? Tym razem zapraszam do tekstu o samej naturze malowania. Drugi post będzie bardziej praktyczny –z poradami co do materiałów i organizacji wspólnej zabawy. Zachęcam też do zajrzenia do tekstu o najważniejszych działaniach plastycznych dzieci, by mieć szerszy obraz :).

Czym jest malowanie jako proces?

Malowanie to zajęcie bardzo pociągające dla dzieci. Oczywiście wymaga wiedzy, do czego służy farba i pędzelek, ale postawcie farby przed maluchem, którego rączki dopiero uczą się trzymać różne przedmioty, a na pewno mocno się nimi zainteresuje… Zaczyna się badanie bogactwa kolorów, konsystencji farby (często przyjemnie kremowej) i możliwości zostawienia śladu. Na kartce, na rączkach, na stole… Plama budzi ciekawość – swoim kolorem, odcieniem i formą.

malowanie_dzieci-(1)

Szybko pojawia się umiejętność tworzenia znaków, linii, plam i kształtów. Każde nowe odkrycie budzi radość dziecka. Tworząc, dziecko poznaje nowe barwy, formy i nowe wymiary widzenia. Ten proces może też dotyczyć dorosłego, który nigdy nie malował albo zraził się do niego w dzieciństwie, i ma szansę na nowo odkrywać to zajęcie.

Na malowanie składają się oczywiście farby, pędzelek i kartka. Ale nie tylko. Współgra z nimi ruch ręki i przemieszczanie się ciała, znaczenie ma też dotyk. To zajęcie zmysłowe i motoryczne, ale i aktywność umysłowa oraz emocjonalna. Rozwija zmysł obserwacji, wiedzę, zainteresowania, umiejętność skojarzeń i wyobraźnię.

malowanie_dzieci-(1c)

Czym malowanie różni się od rysowania?

Malowanie jest inne od rysowania. Nie tylko dlatego, że jest „mokre” i brudzące :). To inny sposób patrzenia na świat – przez płynące i tańczące kolory. Pędzel, ręka albo inne narzędzie zostawiają ślady, kolory płyną, mieszają się, stykają, zlewają. Zachwycają bogactwem odcieni, a nawet fakturą. Rysowanie to przede wszystkim linie. Oczywiście malowanie i rysowanie nie raz przenikają się. Można robić plamy kolorów kredką, można rysować linie farbą.

Jakie zalety ma malowanie?

Malowanie jest tak atrakcyjne (i tak korzystne dla dzieci), bo łączy doświadczenia artystyczne i sensoryczne. Rozwija dziecko na wielu poziomach – intelektualnym, zmysłowym, kreatywnym, społecznym, motorycznym i emocjonalnym. Dziecko poznaje, doświadcza, odkrywa nowe formy, zjawiska, reguły, tematy itd. Dostrzega, nazywa i wyraża je. Sięga do wyobraźni, eksperymentuje, rozwija pomysłowość. Doświadcza własnych emocji i uczy się je wyrażać. Może malować skupiając się na swoim świecie, może też brać udział we wspólnym projekcie z innymi dziećmi lub członkami rodziny.

malowanie_dzieci-(3b)

To też wyjątkowe zajęcie, które może mieć zbawienny wpływ zarówno na dzieci nadwrażliwe, ostrożne, jak i na nadpobudliwe. Może oswajać ze światem fizycznym, nowymi doznaniami, może też wyciszać. Na pewno wciąga i pochłania dzieci, gdy mądrze im w tym towarzyszymy. Trudno je naprawdę przecenić.

malowanie_dzieci-(3a)

Jak dzieci malują?

Na początku małe dzieci wcale nie muszą od razu tworzyć „obrazków” farbami, nie muszą coś “konkretnego” malować. Dajcie im pobadać, jak zachowują się farby – jakie kolory pozostawiają, jakie plamy i linie, jak się mieszają. Takie badanie jest bardzo zajmujące i możliwe w warunkach domowych. Mały naukowiec zaspokaja ciekawość i jednocześnie odkrywa, że może zostawić ślad swoje działalności (twórczości). Być może na początku będzie szczodrze nakładać farbę, tworzyć dziwne dla Was plamy, poplątane linie albo tylko kropki i kółka. Nigdy nie naciskajcie, by dziecko coś konkretnego namalowało! Niech samo rozwija swój zasób form i kształtów. Pod tym względem malowanie rozwija się podobnie jak rysowanie.

Nauka posługiwania się pędzelkiem to duże wyzwanie. Jest odcinek Binga, w którym mały króliczek nie mógł sobie poradzić w czasie wspólnego malowania na ścianie z przyjaciółmi. Jak zanurzyć pędzelek, jak wyjąć go z dobrą ilością farby, jak nie chlapać, nie tworzyć „ociekających” rysunków i jak włożyć z powrotem pędzelek?! Aby nie zniechęcić dziecko do malowania, trzeba mu dać czas na opanowanie narzędzi i techniki. Dzieciom też tak bardzo nie przeszkadzają różne “niedoskonałości” – są przez to bardziej swobodne w malowaniu. W następnym poście będzie więcej na temat materiałów do malowania i nauki posługiwania się narzędziami.

malowanie_dzieci-(4e)

Mistrzowie odczytywania znaków

Dzieci przez dobrych parę lat badają, co wychodzi spod ich ręki i rozwijają podstawowe kształty. Przy tym potrafią być mistrzami w odczytywaniu znaków! „Piesek”, „gruszka”, „drzewko”, „ślimak” itd. mogą wyłonić się w ich głowie z paru linii i plam. Te skojarzenia i przywoływanie kształtów to wspaniałe ćwiczenie wyobraźni i pamięci. Nie mogę wyjść z podziwu, gdy dziecko odnajduje podobieństwo do czegoś konkretnego w bardzo abstrakcyjnych formach. Nie wymagajcie jednak od dziecka, by na siłę określiło, co namalowało. Dzieci niekoniecznie malują “coś” w naszym rozumieniu – czasem bawią się kształtami.

Swobodna zabawa i rozwój

Dzieci bawiąc się formami, rozwijają je stopniowo. Nie zakłócajmy tego. Będą stawiały kreski, linie, malować kółka, proste figury itd. Będą pokrywać plamami kartkę, patrzeć, jak łączą się lub przenikają kolory, jak można zamalować całą powierzchnię. Cieszy je, gdy namalują pędzelkiem kropkę, kółko, kwadrat, może nawet gwiazdę? Mogą pojawić się wzorki, szlaczki, luźne figury. Z czasem proste formy rozwijają się, dochodzą do nich nowe elementy – kółko staje się słoneczkiem, plama chmurką, kwadrat domem, ekspresyjne linie burzą. Okazuje się, że na czystej kartce papieru można wyczarować mały świat – swój własny!

malowanie_dzieci-(5)c2

W ten sposób rozwija się indywidualny język. W pewnym momencie kartka może stać się osobnym mikrokosmosem, gdzie postacie, zwierzątka, drzewa, kwiaty, domki, pojazdy itd. są ze sobą powiązane. Pojawi się też w pewnym momencie linia ziemi i nieba. Nie wtrącajmy się, że trawa ma być zielona, coś dalej, coś bliżej, bardziej takie lub owakie… W dzieciństwie nie jest czas na „prawidłowy” obaz/rysunek – to czas rozwijania własnego kodu, czas dla własnych pomysłów, prób i obserwacji. “Prawidłowość” w naszym rozumieniu, np. perspektywa albo proporcje nie jest dla dziecka ważna na tym poziomie. Gdy tego wymagamy, formy robią się banalne, gdy damy swobodę, będą świeże, kreatywne i odkrywcze. Dopiero u starszych dzieci tworzony przez nie obraz zaczyna przypominać rzeczywistość i … często wtedy kończy się ten uroczy etap tworzenia własnych światów. Chyba że dziecko wciąż lubi malować/rysować.

malowanie_dzieci-(6b)

Bardzo zachęcam Was do dania swobody dziecku w eksperymentowaniu i tworzeniu!

follow
Podziel się…