kreatywnoscdziecka.pl

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Search in posts
Search in pages
Filter by Categories
Drukowanie
Duży format
Edukacja
Edukacja artystyczna
Formy przestrzenne
Kolaż
KREATYWNY DOM
Lepienie
Malowanie
Malowanie w akcji
Natura
O kreatywności
Ozdoby
Rozwój dziecka
Rysowanie
Sensoplastyka
Sztuka dziecka
Taniec
WIEDZA
Wycinanie
ZABAWY
Zajęcia plastyczne

Szkoła demokratyczna – szkoła nowej epoki?

"Edukacja to nie przygotowanie do życia, to życie samo w sobie."
John Dewey

Jak wygląda szkoła demokratyczna? Na pewno słyszeliście o tego rodzaju edukacji. Rozwija się bardzo dynamicznie – nie tylko na świecie, ale też w Polsce. Od dawna jestem sercem z wszelkimi działaniami, które pokazują, że edukację można (a właściwie trzeba) uczłowieczyć i unowocześnić. Chciałam więc zobaczyć szkołę demokratyczną na żywo 🙂 – choć moje dziecko ma skończone dopiero 3 lata. Wybrałam się na dzień otwarty organizowany przez  Wolną Szkołę Wilanów.

Szkoła demokratyczna – pierwszy kontakt, pierwsze wrażenie.

Gdy dotarliśmy całą rodziną, w ogródku już na dobre była rozkręcona impreza. Ujęło życzliwe powitanie i swobodna atmosfera. Dorośli rozmawiali, wokół biegały dzieci i psy. Trudno było poznać, kto jest rodzicem, kto nauczycielem. Kadra nie musiała się silić na „posągowy autorytet”, rodzice czuli się tak samo swobodnie. Można odetchnąć :).

Szkoła demokratyczna nie opiera się na odgórnej, sztywnej hierarchii, ale zaufaniu i wypracowanym autorytecie. Nie ma to nic wspólnego z chaosem i jakąś bliżej nieokreśloną „samowolą”, jakiej się obawiają niektórzy rodzice przyzwyczajeni do szkoły opartej na narzuconej dyscyplinie. Tu widać, że dzieci są dziećmi, a dorośli ich wspierają.

Za chwilę miało rozpocząć się spotkanie i rozmowa z rodzicami o edukacji. Weszliśmy do głównego budynku szkoły – czerwonego domku z oknami na ogród. Przyjazne wnętrze bez ławek, w sali głównej zainstalowane dwie huśtawki :).

szkoła demokratyczna-dla kogo

Kryzys współczesnej szkoły.

Jeśli nie mieliście wcześniej kontaktu z edukacją demokratyczną, proponuję obejrzeć jeden z najsłynniejszych TED Talks w historii „Szkoły zabijają kreatywność. Sir Ken Robinson (dostał tytuł od królowej angielskiej za zasługi dla edukacji) twierdzi, że tradycyjne szkoły ze swoim systemem nauczania z XIX w. stały się skansenem wobec współczesnego świata oraz wobec tego, co wiemy o nauczaniu i jakiej wiedzy potrzebują dzieci. Dodatkowo taki system dyskryminuje ważne przedmioty, gasi wiele pozytywnych cech i zaprzepaszcza odkrycie potencjału, w tym talentów, ogromnej części uczniów.

Problem nie dotyczy tylko Polski, ale większości krajów – choć u nas jest mocno dotkliwy, zarówno od strony przekazywanej wiedzy i sposobu nauczania, jak i kultury szkoły. W niektórych krajach wprowadza się „nowinki” – rezygnuje z ocen, eksperymentuje z interdyscyplinarnością, nauczaniem projektowym, fakultatywnymi przedmiotami. W Australii poważnie myśli się o wprowadzeniu zmian w szkolnictwie, które bardzo by je upodobniły do edukacji demokratycznej, gdyż badania wykazały, że taki system nauczania jest … najbardziej efektywny. Być może za 100 lat większość szkół na świecie będzie demokratyczna? Choć to może optymistyczna wersja??

Nadmiar wolności?

Rodzice najczęściej obawiają się, że szkoła demokratyczna nie zmobilizuje ich dzieci do nauki. W takiej szkole nie ma obowiązku bycia obecnym na lekcji, nie ma stopni ani dyscyplinowania uczniów przez kary i nagrody. I co się okazuje? Dzieci z takich szkół zdają obowiązkowe egzaminy z podstawy programowej, radzą sobie nie gorzej niż uczniowie szkół powszechnych. Poza tym mają dużo większe szanse, by rozwijać swoje kompetencje społeczne, mieć zrównoważony rozwój uwzględniający ich potrzeby ruchowe i emocjonalne oraz rozwijać dogłębnie własne pasje. Nie muszą wkuwać i zaliczać bezmyślnie wiedzy, która ulotni się zaraz z ich głowy. Z danych z zagranicznych szkół wiadomo, że podobny odsetek uczniów idzie na studia wyższe. Ci, którzy nie idą, często wybierają inną karierę, zgodną z własną pasją, która nie wymaga studiów. Można więc przyjąć, że mają większe szanse na bycie „spełnionymi” dorosłymi.

Jak to się dzieje?? Co stało się z leniami? 😉

Wbrew temu, co się powszechnie uważa, dzieci uwielbiają się uczyć! To tylko system edukacyjny skutecznie je szczepi przeciw chęci zdobywania wiedzy i umiejętności. Przekonuje, że ważniejsze są stopnie, że nauka to przymus, a wiedza podawana jest pasywnie w sposób mało atrakcyjny dla dziecięcego umysłu. Każde dziecko z natury ma ogromną ciekawość świata, chce podążać za tym, co je fascynuje. Szkoła demokratyczna wraca do współpracy z naturalnymi skłonnościami dziecka 🙂 – dzięki temu rośnie też efektywność uczenia się.

Wolność prowadząca do odpowiedzialności.

Okazuje się, że poprzez dobrowolne przychodzenie do szkoły i samodzielny dobór dziedzin, które chcą zgłębić, dzieci uczą się nie lenistwa i kombinowania, ale samodzielności i odpowiedzialności za siebie. Nie robią czegoś, bo czują presję, groźbę lub strach przed karą albo brakiem akceptacji. Same decydują się na naukę i rozwijają świadomość swoich zainteresowań, możliwości i talentów. Poznają konsekwencje swoich decyzji.

szkoła demokratyczna-dla kogo

szkoła demokratyczna-dla kogo

Szacunek i autorytet zbudowany na zaufaniu.

Szkoła demokratyczna to nie miejsce dla każdego nauczyciela. Jeśli prowadzi nudne zajęcia, dzieci po prostu nie będą na nie przychodzić. Może to szokować: nauczyciel nie ma odgórnego autorytetu wynikającego z hierarchii, ale musi sobie go wypracować. Czy przez to dzieje się coś strasznego? Nie, wręcz przeciwnie. Dorośli uczą, doradzają, wspierają, a uczniowie chodzą na zajęcia – uczą się też od siebie nawzajem i z innych źródeł.

Jeśli kogoś szokuje takie płaskie ustalenie hierarchii, proszę, przypomnieć sobie, jak jest w normalnej szkole. Prawie w każdej trudnej sytuacji „to wina ucznia”, a rodzice są wzywani, by „to naprawić”. Ile dzieci ma bliskie relacje ze swoimi nauczycielami – naprawdę ich ceni, szanuje i ciepło wspomina po skończeniu szkoły?

W czasie dni otwartych odbył się mini-warsztat z komunikacji bez przemocy (NVC). Prowadziła go jedna z mam uczniów, współautorka książki Dogadać się z dzieckiem – rekomendowanej przez autorytety w psychologii. Szkoła demokratyczna zakłada, że dziecko jest pełnoprawnym człowiekiem, którego poczucie integralności szanuje się tak jak dorosłych. W szkole są nie tylko nauczyciele, ale też mentorzy, którzy na co dzień przebywają z dziećmi – pomagają, doradzają, słuchają, ale nie narzucają.

szkoła demokratyczna-dla kogo

Kanon wiedzy – jak go dzisiaj zdobyć???

Rodzice mogą obawiać się, że szkoła demokratyczna nie zapewni dziecku kompletnej wiedzy, w jaką powinno być wyposażone. W Polsce jednak dzieci uczące się w tym systemie są zobowiązane do zaliczenia wszystkich przedmiotów z podstawy programowej (zdają egzaminy w „zaprzyjaźnionej” normalnej szkole).

Coś innego jest bardziej istotne w tej dyskusji. Obecnie coraz częściej mamy problem z tzw. kanonem wiedzy. Nauka tak szybko idzie do przodu, że nie jest możliwe nauczenie się na bieżąco „podstaw” z wszystkich ważnych przedmiotów. Oczywiście temat nie jest prosty, dotyczy funkcjonowania w świecie i własnej kulturze – ale na pewno obecne rozwiązanie w edukacji powszechnej nie należy do najlepszych.

Przyswajanie poszatkowanej wiedzy, podzielonej na przedmioty, przygotowanej w pakiecie „do zapamiętania” nie jest efektywne i nie rozwinie też umiejętności potrzebnych w dzisiejszych czasach: kreatywności, umiejętności krytycznego myślenia, wyszukiwania informacji i łączenia faktów z różnych sfer. Wojciech Eichelberger wprost odniósł się do takiego odgórnego kanonu jako demotywatora do nauki (wykład od 58. minuty, o kanonie 61. minuta).

Kopanie piłki i wspinanie się na drzewa.

W szkole demokratycznej niekoniecznie uczniowie siedzą nad książkami, słuchają wykładu nauczyciela, a już na pewno nie spisują mechanicznie notatek. Szanuje się, że każdy człowiek ma inne predyspozycje, inny sposób uczenia się jest dla niego efektywny. Raz może to być czytanie książki albo słuchanie wykładu, ale innym razem furtką do wiedzy może być doświadczenie, obserwacja, zbieranie informacji od innych, tworzenie lub … ruch.

Dlatego jest w porządku, jeśli dziecko gra godzinami w piłkę przez parę dni, albo siedzi na drzewach (to zajęcie jest legendarne dzięki pierwszej demokratycznej szkole na świecie, Summerhill). Być może potrzebuje w tej chwili ruchu, odpoczynku, czasu na poukładanie spraw. Dzieci mają inną dynamikę aktywności niż dorośli. Siedzenie długo w ławkach jest męczarnią dla ich umysłów i ciał. Dlatego możliwość wyboru zajęcia, odpoczynku, daje w sumie większą efektywność nauki.

szkoła demokratyczna-dla kogo

Inna wizja „człowieka sukcesu”.

Edukacja demokratyczna zakłada, że nie każdy musi być geniuszem. Tradycyjne podejście do edukacji zakłada znowu, że każdy popełnia błędy i trzeba go “ukształtować na miarę”. W szkole demokratycznej nie każdy musi nawet kończyć uniwersytet, bo nie to świadczy o talencie, inteligencji, a nawet sukcesie. Może to zmylić rodziców. Mogą obawiać się, że szkoła nie „zdopinguje” dziecka i nie wznieci w nim ambicji. Czy jednak zauważyliście, że dyplom uczelni wyższej przestał był gwarancją sukcesu? Dużo ważniejsze jest odkrycie, w czym jest się naprawdę dobrym i rozwijanie swojego potencjału. Szkoła demokratyczna to umożliwia. Przygotowuje też nie gorzej, a lepiej, do wyzwań samodzielnego życia (studiów, pracy i decydowania o swojej karierze).

Dla kogo jest szkoła demokratyczna? Na pewno nie dla rodziców, którzy chcą wychować superdzieci, dokumentujące swoje osiągnięcia przez stopnie. W takiej szkole rozkwitają talenty, ale bez przymusu, presji i kontroli. Też może nie dla dzieci, które jednak na ten moment nie są gotowe na tak dużą zmianę, a zostały przyzwyczajone do tradycyjnej szkoły. Być może potrzebują więcej czasu, by się przestawić.  Poza tym dla każdego dziecka, bo to edukacja bliższa naturze człowieka, szanująca zrównoważony rozwój. Dzieci mogą przebywać w szkole od 8 do 17.30. Z tym że to one decydują co, jak i kiedy będą się uczyć. I wychodzi im to bardzo dobrze 🙂

Czy podoba Wam się takie podejście do edukacji?

 

Obserwuj
Podobał Ci się ten wpis? Proszę, udostępnij go dalej. Dziękuję!
Close Menu
%d bloggers like this: