Rodzinne i domowe zajęcia kreatywne – cz.3

Tym razem konkrety o rozwijaniu skrzydeł i kreatywnego potencjału z rodziną :). Co możemy robić razem na co dzień w tej sferze, poza wszelkimi działaniami uważanymi za typowo twórcze i rozwojowe – na które nie zawsze mamy czas albo energię? Gorąco Wam polecam przeczytanie dwóch poprzednich postów z tej serii (“Rodzinne i domowe zajęcia kreatywne”). Pierwszy o pojmowaniu kreatywności, drugi o podejściu do siebie i bliskich. Dla mnie to baza.

Jeśli zerkniecie pobieżnie na listę poniżej, zdziwicie się, jak dużo tu codziennych i prozaicznych aktywności :). Żadne gadżety, drogie programy, kursy, atrakcje itp. Cóż, nie ja sama wymyśliłam, choć z doświadczenia i podskórnie jak najbardziej to czuję. Opieram się na wiedzy z książek inspirujących autorów, m.in. Geralda Hüthera, Jespera Juula, Álvaro Bilbao, Krzysztofa Szmidta, S. B. Kaufmana i in.

Domowe zajęcia kreatywne 6

Nie wszyscy z nas mogą mieć kreatywną i pasjonującą pracę. Ale to, co w domu, to już zależy tylko od nas – naszych zwyczajów i podejścia. Można widzieć codzienność jako pasmo obowiązków i ciężarów, a można zaprosić przestrzeń, zabawę, uważność, ciekawość świata i ludzi. Która opcja jest bardziej rozwojowa? Kreatywność nie jest domeną nielicznych. Tak już mówił M. Csikszenmihalyi, ludzie zatopieni w codzienności też są i mogą być kreatywni. No, ale ta zdolność nie bierze się z sufitu – trenuje się ją jak mięśnie.

Oczywiście wszystko bez napinki. Każdy chyba zna z praktyki zbyt duże przytłoczenie obowiązkami, zbyt duże wymagania wobec siebie, innych. Patrząc na zdjęcia rodzinne, którymi udekorowałam posta (przepraszam za nieobecność – robię za głównego fotografa), zdumiewa mnie, jak sielsko wygląda nasze życie. Rzeczywistość jest u nas daleka od sielskości 🙂 – to codzienne starania, aby mimo przeciwności i słabości, obrać odpowiedni azymut (postawę) i iść krok po kroczku w dobrym kierunku :). Czego i Wam życzę!

A mając dobry kierunek i postawę, okazuje się, że wspieranie kreatywności w domu jest bardzo proste i możliwe przez…

1. Wspólne gotowanie i jedzenie.

Domowe zajęcia kreatywne 4

To temat na osobny post, a nawet blog – jak tworzyć kreatywną kuchnię i włączać w nią dzieci. Nie jestem ekspertką w tej dziedzinie, a nawet daleko mi do biegłości :). Ale nie dziwię się, że Jesper Juul napisał oddzielną książkę na temat wspólnego gotowania i jedzenia, a Steve Jobs wprawdzie pewnie nie gotował, ale po każdym dniu pracy zasiadał z rodziną do stołu, by rozmawiać … o książkach :).

Powiedziałabym nawet, że domowe zajęcia kreatywne … zaczynają się od kuchni! Dzieci uwielbiają kręcić się przy gotowaniu, a nawet pomagać, jeśli jest to zabawa. Maluchy z przejęciem miksują, posypują, przelewają, kroją, dekorują albo smarują. U nas ostatnio jest etap tworzenia kompozycji i budowania konstrukcji (no cóż, zgadzam się na kamienie na kanapkach ;)).

Domowe zajęcia kreatywne

Domowe zajęcia kreatywne 17

Jeśli potraktujemy gotowanie jako zabawę, kuchnia może być królestwem wyobraźni nawet dla tych, którzy nie przepadają za pichceniem. Sprzyja temu bogactwo kolorów, kształtów, substancji materiałów i narzędzi, też możliwości zdobienia i układania kompozycji, tworzenia ludzików, stworków, zwierzątek, kwiatuszków itd. Powstaje jeszcze coś bezcennego jako efekt uboczny: budowanie więzi i tworzenie rodzinnych rytuałów, choćby raz, dwa razy w tygodniu. Dla niezdecydowanych polecam książki kulinarne dla najmłodszych jako inspirację.

2. Spacery i natura.

Domowe zajęcia kreatywne 2

Pamiętam, że w pewnym momencie dałam sobie spokój z kupowaniem co i rusz zabawek, które potem obrastają kurzem. Dzieci i tak (jeśli damy im możliwość) wolą tworzyć, wymyślać i biegać, a najlepszym “koszem z zabawkami” jest natura. Coraz rzadziej widzi się dzieci zdzierające kolana na drogach i trawnikach, bawiące się swobodnie w naturalnej przestrzeni. A szkoda, takie spacery służą nie tylko dzieciom, ale i dorosłym. Zmiana otoczenia, nowa trasa, nowi napotkani towarzysze zabaw i rozmowy – wszystko to nas odświeża w codziennej rutynie.

Na zewnątrz możemy obserwować bogactwo świata, wiele nauczyć dziecko na żywo (np. jak rosną jabłka, jak powstaje burza, co robią pszczoły). To też okazja do zbierania wielu skarbów do osobistych kolekcji albo materiałów do kolaży, malowania, obrabiania – kamyków, szyszek, patyków, liści, traw, kwiatów itd. Kontakt z naturą budzi małego naukowca i artystę, który nie raz staje się dużym naukowcem, artystą albo wizjonerem w swojej dziedzinie (nawet biznesie i polityce), o czym też pisał Richard Louv w książce „Ostatnie dziecko lasu”.

3. Ruch i sport

Domowe zajęcia kreatywne 5

Domowe zajęcia kreatywne 7

Mogę Was zaskoczyć, ale to właśnie ruch najbardziej sprzyja kreatywności. Tworzy nowe połączenia neuronalne i pobudza nasze neurony. W sumie jest to logiczne – jesteśmy nie tylko umysłem, ale i ciałem. Kreatywność związana jest z ruchem, zmianą, tworzeniem, przemieszczaniem się… Nie wyobrażam sobie dzieciństwa, w którym nie ma miejsca na wybieganie się na placu zabaw i w wolnej przestrzeni, a jest to coraz częściej spotykane. Trudno mi w to uwierzyć, ale znajoma pedagożka opowiadała o mamie, która domagała się zajęć z SI w przedszkolu, a zabraniała dziecku wejść do piaskownicy. Dzieci nie muszą chodzić na zorganizowane zajęcia ruchowe (nawet te zbyt zorganizowane nie są wskazane), tym bardziej nie działa na nie dobrze presja bicia rekordów sportowych, by zadowolić rodziców. Same pragną doskonalić swoje umiejętności ruchowe przez zabawę, gdy da im się możliwość. Dorośli mogą się „podłączyć”, np. do nauki jazdy na rolkach, łyżwach, tańca :).

4. Opowieści i bajki

Domowe zajęcia kreatywne 9

Ludzie od wieków uwielbiają słuchać opowiadań i bajek – rozpala to ich wyobraźnię, zaspakaja ciekawość, potrzebę poznania nowych światów – konfrontują te historie z własnymi przeżyciami i symbolami. Opowiadanie historii i wspominanie bardzo rozwija mózg dziecka. Dziś rozmawiamy coraz mniej. Niektóre dzieci są skazane na bardzo skarlały świat komunikacji smartfonów i gier. A rozwinięcie kompetencji językowych jest niezwykle ważne dla rozwoju kreatywności i inteligencji. Dlatego warto „bajdurzyć” z dziećmi od małego.

Domowe zajęcia kreatywne 8

Starajcie się więc opowiadać różne historie (prawdziwe, z Waszego życia, jak i zmyślone), bo to bardzo stymuluje i buduje więź między członkami rodziny. Podam Wam przykłady z naszego “podwórka”, aby pokazać, jakie to proste. Już 3-letnią Sienę prosiłam, aby opowiadała innym członkom rodziny swoje przygody. Hitem była historia, jak nie posłuchała babci i zamoczyła się do połowy w pół zamarzniętej kałuży na brzegu jeziora, a potem wracała przykryta kocem, w babci wełnianych rękawiczkach na stopach :)). Wymyśla (bo ma słuchaczy) krótkie historie w formie piosenek (np. o dzięciołach, wieczornych latarniach) i w ten sposób uczy się sama narracji. Czasem prosi o wymyślone historie naszego autorstwa, np. o dzieciach (z zamierzchłych lat 80-tych :)), które nie miały srebrnej i złotej farby do namalowania gwiazd, Księżyca i Słońca. Nie zawsze mamy czas i energię na te opowieści, ale … staramy się :).

5. Książki i sztuka w domu.

Domowe zajęcia kreatywne 10

Dom, w którym są ciekawe książki (rzeczywiście je się czyta i o nich rozmawia :)), muzyka, obrazy, fotografie ma większą szansę, by pobudzić dziecięcą wyobraźnię i ciekawość świata. Tylko czytający rodzice mogą zachęcić dziecko do czytania. Tylko słuchając dobrej muzyki (a najlepiej jeszcze muzykując), dziecko jest w stanie rozwinąć do niej swoją miłość. W moim rodzinnym domu była dosyć skromna ilość albumów i książek o sztuce (wtedy trudno osiągalne) – ale jednak były! Ten zbiór z obrazami i rysunkami bardzo mnie intrygował jako dziecko i zainteresował na zawsze sztuką. 

5. Zabawa, nuda i wygłupy.

Domowe zajęcia kreatywne 11

Trudno nam dorosłym bawić się beztrosko, bo jesteśmy zbyt zajęci, zbyt dojrzali i zbyt poważni, a do tego często zbyt zmęczeni. Kreatywność ma jednak twarz dziecka – ciekawskiego, bawiącego się przedmiotami, pomysłami i ideami, żyjącego poza schematami i (ach) obowiązkami. Dlatego to kontakt z tzw. wewnętrznym dzieckiem wyzwoli w dorosłych kreatywność. Warto się przełamać, na chwilę wyjść ze swojego toru i pobawić się spontanicznie. Albo ponudzić z dzieckiem, bo nuda daje przestrzeń. Tak samo oczyszczająco działają … wygłupy. Jeśli pojawi się spontaniczna, rodzinna głupawka, dajmy się jej ponieść, choćby na pięć minut:). Domowe zajęcia kreatywne to może być właśnie … brak zajęć – czyli twórzmy PRZESTRZEŃ i dajmy sobie chwilę ODDECHU :).

Domowe zajęcia kreatywne 12

7. Podróże, wycieczki i przygoda.

Podróże to chyba najszybszy, najbardziej radykalny i najprostszy sposób, aby wyrwać się z codziennej rutyny, poznać nowe światy, nowych ludzi, wrócić z odświeżoną głową pełną inspiracji. Jeśli Cię nie stać na te dalekie, nie ma co załamywać rąk. Dla dzieci często najbliższy świat jest równie ekscytujący, jak dla Ciebie wyprawa do Azji. Są ludzie, którzy mogą objechać świat dookoła i wrócić tak samo zamknięci umysłowo, a też tacy, którzy poruszają się bardzo lokalnie i zmienia się to w ekscytującą wyprawę.

Domowe zajęcia kreatywne 16

Domowe zajęcia kreatywne 13

Nawet mini wycieczki to okazja do poszerzenia horyzontów, zmiany w codziennych przyzwyczajeniach i zdobycia inspiracji, które potem można wykorzystywać. Wyprawa do ciekawej księgarni, na warsztaty, koncert, bazarek, do ciekawego miejsca w naszej okolicy to też podróże! Mogą być okazją do obudzenia nowej pasji w dziecku. Nawet jeśli ten rozkwit zainteresowania jest krótki (typowe dla dzieci, które przecież dopiero poznają świat), pielęgnujmy go i zapewnijmy nowe inspiracje. Często to też okazja dla dorosłych, by pogłębić wiedzę w jakiejś dziedzinie.

8. Eksperymenty i nauka.

Domowe zajęcia kreatywne 15

Być może Twoje dziecko jest typem naukowca, obserwatora lub eksperymentatora. Każde zaangażowane pogłębianie wiedzy karmi kreatywność i dociekliwość. Obserwowanie różnych zjawisk w przyrodzie, robienie eksperymentów w domu może być świetną zabawą i jednocześnie początkiem dłuższej przygody z jakąś dziedziną naukową. Żadna książka nie zastąpi doświadczania i zdobywania wiedzy z pierwszej ręki – z rzeczywistości! 

Kiedyś dzieci same sobie wymyślały różne eksperymenty (nie zawsze akceptowalne dla rodziców, ale tez nie zawsze o nich wiedzieli 🙂 ): saletra, dźwignie, proce, budowle i inne konstrukcje lub mieszanki powstawały chyba na każdym podwórku. Dziś dzieci też są zdolne do własnej inwencji – dajmy im tylko przestrzeń.

Domowe zajęcia kreatywne 14

Jak widzicie, nie ma tu drogich sprzętów, gadżetów, wycieczek ani domu zapełnionego modnymi (i drogimi) zabawkami edukacyjnymi.
Podsumowując, jest w czym wybierać :). Mam wielką nadzieję, że wzbudzicie w sobie i dzieciach zachwyt codziennością! Starajmy się tworzyć bardziej radosne i ciekawe życie, a naszym dzieciom pomagać rozwijać skrzydła, mądrość i wyobraźnię! Oby stali się zdrowymi i twórczymi dorosłymi!

follow
Podziel się…